Ceny sugerowane. Czy trzeba się do nich stosować?

Wielu przedsiębiorców prowadzących handel w internecie, nabywa produkty z hurtowni albo od autoryzowanych importerów konkretnej marki. Czasem zdarza się, że w ofercie znajdują się sugerowane ceny detaliczne. Czy trzeba się do nich stosować?

Ceny sugerowane. Czy trzeba się do nich stosować?

Rafał Stępniewski

5 stycznia 2021

Czy trzeba brać pod uwagę sugerowaną cenę detaliczną, która czasem znajduje się w ofercie hurtownika i w tej cenie sprzedawać ją w swoim sklepie internetowym? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Co to są ceny sugerowane?

Prowadzisz sklep internetowy, poszerzasz asortyment i zdobywasz nowe źródła pozyskiwania towaru. Pojawia się nowa hurtownia, pytasz o ofertę, a w odpowiedzi razem z warunkami cenowymi kolumna sugerowana cena detaliczna. Czy musisz się do niej stosować? Odpowiedź jest krótka to zależy. Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie można w ten sposób ograniczać konkurencji. Sugerowana cena detaliczna nie musi być więc stosowana przy współpracy z określonym partnerem. Nie jest też dozwolone wpływanie na detalistę by ten stosował określoną cenę minimalną. Bo sugerowana cena detaliczna jest związana często z minimalną ceną danego produktu. Wszystko po to by konkurenci nie mogli stosować niższej ceny.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakazuje wszelkich porozumień, które mogą ograniczyć konkurencję, a odnoszą się do współpracy dwóch lub więcej przedsiębiorców. Nie wolno też nadużywać pozycji dominującej. Pozycja dominująca to taka kiedy udział jednego podmiotu przekracza 40 proc. Wtedy mówi się o pozycji monopolisty.

Czy to znaczy, że hurtownik nie jest w stanie sugerować cen detalicznych?

Może. Zgodnie z prawem antymonopolowym, rekomendowanie cen detalicznych nie jest zakazane. Warto pamiętać jednak, że takie ceny nie mogą być sztywne ani też określane jako ceny minimalne. Cena sugerowana jest dozwolona jeśli możemy potraktować ją jako propozycję, rekomendację ale nie jako wymaganie. Sprzedawca musi mieć pełną swobodę ustalania cen i nie można wywierać na niego presji w tej kwestii. Jeśli tej dobrowolności nie będzie, to mamy do czynienia z nadużywaniem pozycji konkurencyjnej przez hurtownika. Mało tego. Hurtownik nie może też kształtować ceny uzależniając np. wysokość rabatu od tego, czy przyjmiemy takie warunki, czy nie. Niedozwolone jest też wpisanie do umowy o współpracy możliwość rozwiązania takiej umowy jeśli nie będziemy stosować się do konkretnej ceny sugerowanej, czy ceny minimalnej. Wszystko dlatego, że stosowanie takiego mechanizmu powoduje, że cena nie jest już ceną sugerowaną, a ceną sztywną lub minimalną, a taka cena jest niedozwolona.

Jeżeli szukasz wsparcia prawnego swojego e-biznesu

zapoznaj się z bogatymi pakietami usług jakie mogą sprostać Twoim oczekiwaniom

UOKiK i ceny minimalne

Patrząc na sprawy rozstrzygane w tej kwestii przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów z niedozwolonym postępowaniem mamy do czynienia gdy hurtownik stosuje pogróżki, zastraszanie albo też kary lub możliwość wstrzymania dostaw jeśli nie będziemy przestrzegać określonego poziomu cen.

Warto wiedzieć, że jeśli jesteśmy uczestnikami porozumienia, które nakazuje przestrzegać konkretnych cen, to warto zgłosić taką praktykę do UOKiK. W takiej sytuacji można ograniczyć skutki sankcji nałożonej na udział w takim porozumieniu. Przedsiębiorca, który dostarczy urzędnikom dowody na taką zmowę cenową, a sam nie był inicjatorem takich działań może liczyć na całkowite zwolnienie z sankcji.

Czy ten artykuł był przydatny?

Udostępnij: