Chiński rynek e-commerce. W jaki sposób stał się największy na świecie? Jaka jest jego przyszłość?

W 2016 roku w światowym e-commerce stała się rzecz historyczna. Chiński rynek wyprzedził amerykański i od tamtej pory trend ten wciąż się utrzymuje. Chiny są obecnie wyraźnym światowym liderem w handlu elektronicznym i jest to o tyle ciekawe, że, według danych, Chiny są znacznie biedniejsze niż Ameryka Północna. Co wpłynęło na tak znaczący ich rozwój e-commerce? Czy na chińskim rynku handlu jest naprawdę tak różowo?

Chiński rynek e-commerce. W jaki sposób stał się największy na świecie? Jaka jest jego przysz
Monika Świetlińska 12 sierpnia 2022

Online w Chinach

Chińczycy pokochali online. e-Commerce osiągnął już blisko 30% sprzedaży detalicznej i 6% PKB. Jest to wynik dużo lepszy niż np. w Ameryce Północnej. Jak podał Euromonitor, e-commerce za oceanem wynosi nieco ponad 20% sprzedaży detalicznej i 3% PKB.

Live-commerce — przyszłością e-commerce? 3 trendy handlu na żywo, które warto znaćLive-commerce — przyszłością e-commerce? 3 trendy handlu na żywo, które warto znaćMonika Świetlińska

Co spowodowało, że rynek e-commerce rozwinął się tak szybko i tak bardzo? Jeszcze w 2010 roku handel elektroniczny w Chinach był znikomy, mimo że w innych częściach świata mocno szedł do góry. Dlaczego? Brak stacjonarnych sieci telekomunikacyjnych w Chinach w tamtych czasach i niska penetracja komputerów PC uniemożliwiły mu to. Dopiero dekadę temu dostępność smartfonów korzystających z sieci 3G i 4G pozwoliła na szybką ekspansję aktywności online. 

A jak będzie w kolejnych latach? Ciężko przewidzieć, bo z jednej strony analitycy nie są już tak optymistyczni, uważając, że, co prawda, e-handel w Chinach będzie się rozwijał ale już nie w tak szybkim tempie. Trudno jednak uznać to za pewnik, bo nie mają oni żadnych punktów odniesienia. Z kolei sami Chińczycy sugerują, że sprzedaż detaliczna online wzrosła u nich w tempie 22% w latach 2014-2021, a plan na kolejne lata zakłada wzrost do 7,5%. Euromonitor spodziewa się w Chinach 12% wzrostu. To pokazuje, że sami Chińczycy nie mają złudzeń co do tego, by chociaż dorównać rekordowi wzrostu na poziomie 22%.

Co spowodowało wyhamowanie w chińskim e-commerce?

Być może zastanawiasz się, w jaki sposób wykorzystać tak błyskawiczny rozwój handlu elektronicznego w Chinach. Warto jednak znać powody, dla których w kolejnych latach będzie wyhamowywał.

Jeżeli szukasz wsparcia prawnego swojego e-biznesu

zapoznaj się z bogatymi pakietami usług jakie mogą sprostać Twoim oczekiwaniom

Po pierwsze długoterminowa, zwiększona konkurencja. Po drugie, rosnące regulacje. Oba te czynniki wywierają presję na przedsiębiorstwa, które już zmagają się ze spowolnieniem wzrostu. Obok tematu pandemii też nie można przejść obojętnie. Obok napiętych stosunków Chin z USA również. Przyjrzyjmy się bliżej tej sytuacji.

Regulacje krajowe i zwiększenie konkurencji

Kiedyś istniało przekonanie, że organy regulacyjne nie nadążały za szybkim wzrostem aktywności online. Jednak, wraz z rozwojem technologii, brak regulacji prawnych stawał się coraz bardziej palącym problemem. Dodajmy, że sprawa ta dotyczy nie tylko samych Chin, ale świata w ogóle. W Chinach ustawa o handlu elektronicznym została wprowadzona w 2019 roku. Rozszerzenie chińskich wytycznych antymonopolowych na gospodarkę internetową w 2021 roku dodatkowo wskazało na chęć dostosowania niektórych aspektów rynku handlu elektronicznego. 

Własna polityka prywatności sklepów na AllegroWłasna polityka prywatności sklepów na AllegroMonika Świetlińska

Co konkretnie zmieniono? Nałożono ograniczenia na antykonkurencyjne umowy na wyłączność. Wtedy nałożono kary na Alibabę i Meituan. Władza skierowała wsparcie w kierunku personelu dostawczego oraz do małych i średnich przedsiębiorstw handlowych. Zaostrzono nadzór w tak istotnych kwestiach, jak cyberbezpieczeństwo i ochrona danych. Państwo ma jednak na uwadze, że to wzrost gospodarki internetowej wspiera ciągły rozwój Chin i poprawę poziomu życia, a zatem powinien być wspierany.

Jeśli zaś chodzi o konkurencję w e-commerce — w Chinach jest intensywna i dość dynamiczna. Presja ta wzrosła zwłaszcza w ostatnim czasie, głównie przez fakt, że obserwowane jest wyhamowanie na rynku, co napędza agresywną konkurencję. Głównie w ten sposób, że obecni giganci e-comercowi nie dają szans nowym przedsiębiorcom na działalność. Czasem to jednak powoduje straty w inicjatywach strategicznych największych graczy rynkowych. 

Przykładem jest tu Alibaba, która, nie dając miejsca na rozwój konkurencji, rozszerzyła działalność o Taobao Deals, Taobao Live, Taocaicai, Taoxianda i Ele.me, ponosząc przy tym znaczne straty.

Co to oznacza dla inwestorów?

Jak twierdzi Schroder Investment Management North America, utrzymująca się słabość makroekonomiczna prawdopodobnie będzie nadal wywierać presję na branżę, zwłaszcza biorąc pod uwagę niepewność związaną z Covid-19. Aby powrócił podstawowy trend wzrostowy, sytuacja związana z pandemią musi się ustabilizować. 

Ryzykowne jest także wycofanie się z giełdy chińskich podmiotów notowanych na giełdzie w USA. Wydaje się, że kompromis między Radą Nadzoru nad Rachunkowością Spółek Publicznych (PCAOB) a władzami chińskimi jest możliwy, to ostateczna decyzja nie jest jednak taka pewna.

Nawet, jeśli powyższe kwestie zostaną rozwiązane, gracze e-commerce, będą i tak mierzyć się ze spowolnieniem rozwoju branży. W jaki sposób? Dziś jeszcze nie wiemy.

Czy ten artykuł był przydatny?

Udostępnij: